Radosnych Świąt!

„Święta, święta i…” Chyba w każdym polskim domu to zdanie padnie przynajmniej raz w najbliższym czasie. A ja lubię te Święta. Choć nie zawsze są idealne, a z biegiem lat przybywa wolnych miejsc przy stole. Choć cała rodzina od kilku dni biega jak opętana, wymiatając zapomniany kurz z zapomnianych kątów, a wszystkim od czasu do czasu puszczają nerwy. Chociaż nie zawsze za oknem jest śnieg. Dzisiaj na przykład jest tam szaro-bura plucha. Chociaż czasem trudno o uśmiech, niepodszyty smutkiem. Lubię Boże Narodzenie.

Lubię wysyłać ręcznie robione kartki i składać życzenia, choć nie przepadam za łamaniem się opłatkiem. Lubię piec pierniki, szczególnie staropolski, który najczęściej zapominam nastawić przepisowy miesiąc wcześniej. Ale przygotowany dwa tygodnie przed świętami też się udaje. Lubię nawet wygrzebywane ze strychu choinki i ozdoby, gromadzone przez lata. Lubię robić stroiki.

Uwielbiam polskie kolędy. Zwłaszcza te śpiewane na pasterce mają w sobie dużo uroku, choć nie brzmią może jak te profesjonalnie nagrane na płytach. Lubię wigilię, i bożonarodzeniowe fragmenty Ewangelii. A przede wszystkim, lubię być z rodziną, choć na co dzień jestem raczej odległa od posiedzeń przy stole, a moi bliscy często mnie denerwuje. Z wzajemnością. To chyba miłość.

Życzę Wam, Moi Drodzy, żebyście znaleźli dla siebie miejsce pomiędzy „Last Christmas” a „Bóg się rodzi”. Żebyście trafili w swój gust choinkowymi ozdobami i przesadzili z ilością lampek, brokatu oraz  ozdóbek. Bo można. Życzę Wam spokoju i radości, mimo wszystko. Niech Wam będzie dobrze, w te Święta i po nich. Wszystkiego dobrego!

Paulina

Wielkanoc sto lat temu, czyli kilka świątecznych propozycji czytelniczych

Zbliżają się Święta Wielkanocne. Z tej okazji życzę Wam, abyście zawsze mogli znaleźć wolną chwilę na rozwój osobisty, lekturę interesującej książki, czy artykułu prasowego oraz rozmowy z bliskimi Wam osobami.

Dołączam także kilka artykułów dotyczących Wielkanocy sprzed stu i więcej lat.

Koszarowe Alleluja: Tomasz Stańczyk, Wielkanoc żołnierzy Legionów

Wielkanoc 1916 roku zastała żołnierzy na frontach I wojny światowej. Józef Piłsudski spędzał święta m.in. w Krakowie, gdzie brał udział w święconym dla legionistów, którego organizacją zajmowała się Liga Kobiet. Spotkanie to odbywało się w sali Sokoła i wzięło w nim udział tysiąc osób.

Legioniści, którzy w tym czasie przebywali na Wołyniu, mimo polowych warunków, przygotowali najwystawniejsze świętowanie, na jakie mogli sobie pozwolić. Zrobiono nawet Grób Pański, z figurą Chrystusa, uszykowaną naprędce z płaszcza. Ksiądz Kazimierz Nowina-Konopka zorganizował bitwę na jajka i zabawy w stylu krakowskiego odpustu, Emaus.

Więcej na ten temat przeczytacie w artykule Tomasza Stańczyka, Wielkanoc żołnierzy Legionów, na stronie Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku.

Najdroższe jaja świata: Katarzyna Grzemska, Historia wielkanocnych jaj Fabergé

Są takie jajka, które stanowią obiekt pożądania nie tylko kucharzy i miłośników jajecznicy, ale i zapalczywych kolekcjonerów rzeczy pięknych. To oczywiście jajka Fabergé, produkowane w pojedynczych egzemplarzach z emaliowanego złota, drogich kamieni i innych cennych drobiazgów.

Według dokumentacji sporządzanej przez twórców, do wybuchu rewolucji w Rosji w 1917 roku, powstały 54 jajka, tworzone głównie na zamówienie dworu carskiego. Wykonywał je zakład złotniczy, którego właścicielem był pochodzący z Francji Peter Carle Fabergé.  Pierwsze z nich powstało w 1885 roku, jako prezent z okazji 20. rocznicy zaręczyn Aleksandra III Romanowa z Marią Fiodorowną i było wzorowane na jajku z dworu duńskiego, zawierającym tzw. niespodziankę.

Więcej szczegółów na temat tych drogocennych „pisanek” znajdziecie w artykule Katarzyny Grzemskiej, Historia wielkanocnych jaj Fabergé, na stronie Rynek i sztuka.

Wojenny Kraków: Ze świąt w IKC

„Cicho i spokojnie przeszły tegoroczne trzecie z kolei święta wielkanocne” – pisał Ilustrowany Kuryer Codzienny, 11 kwietnia 1917 roku. Poza trudnościami z zastawieniem świątecznego stołu, zapewne przez ograniczenia aprowizacyjne I wojny światowej, Krakowianom nie dopisywała pogoda – było deszczowo, a nawet i śnieżnie. Mimo to wyruszono na Emaus, choć bez zbytniego entuzjazmu. Pełną notatkę znajdziecie na stronie 100lattemu.pl.

Tuż przed Wielkanocą IKC przytaczał zaś pismo inspektoratu stacji klimatycznej w Zakopanem, w którym odradzano przybycie do Zakopanego, ze względu na „niedomagania aprowizacyjne”. Całość znajdziecie także na wspomnianej wyżej stronie.

 

Pocztówkowy szał  retro: Pocztówka wielkanocna

To właściwie galeria zdjęć, a nie artykuł, ale warto do niej zajrzeć. Galeria zbiera stare pocztówki wielkanocne od początku XX wieku, z różnych rejonów Polski. Można sobie więc prześledzić pocztówkową modę przez dziesięciolecia. Są tam jajka w motocyklach, zające, pary składające sobie życzenia, rysunki satyryczne… Polecam – może zainspiruje Was do tworzenia własnych kartek?

Galerię ze zbiorami Białostockiego Muzeum Wsi, Pocztówka wielkanocna, znajdziecie na stronach Gazety Wyborczej.

I to tyle przedświątecznie. Udanego świętowania. Odpocznijcie. Wesołego Alleluja!

 

 

 

 

 

Powody do optymizmu, czyli radosnych świąt

nawias-otwarty-_-wesolych-swiat

To był dla mnie bardzo intensywny rok. Bywało raz lepiej, raz gorzej, ostatecznie bilans wydaje się być dodatni. Cóż, bez zmian stalibyśmy w miejscu, a to trochę głupio, skoro cała Ziemia kręci się wokół Słońca. Każde doświadczenie popycha nas do przodu.

Wokół nas szaleją polityczne burze. Dobrze znaleźć w sobie jakieś powody do optymizmu. Mimo wszystko. Grudzień podoba mi się coraz bardziej. 13 grudnia zorganizowaliśmy z Szymonem Jureczką  huczne Kabaretowe Pożegnanie Wrzosu, w czasie którego zadebiutowałam na scenie Kinoteatru Wrzos, w repertuarze Grupy PS, czyli również w piosenkach z moimi tekstami, we wspaniałym towarzystwie tejże grupy.  Wieczór uświetnili artyści kabaretu związani z Wrzosem: Łapanowskie Grupy Kabaretowe, Kabaret Nomen Omen, Kabaret Róbmy Swoje, Kabaret BudaPesz, Kabaret Trzecia Strona Medalu. Więcej o tym wydarzeniu znajdziecie na Verbum Na Polu.

Całkiem niedawno ukazała się też książka, w której znajduje się mój artykuł o Montrealu w poezji poetów Quebecu, co również bardzo mnie cieszy.

A wczoraj, 20 grudnia, zostałam jedną z laureatek konkursu Małopolska Nagroda Filmowa Trzy Korony, otrzymując Wyróżnienie za debiutancki scenariusz Podboye, o Tadeuszu Boyu-Żeleńskim i kobietach jego życia. Bardzo sobie to wyróżnienie cenię, ponieważ to pierwszy tak duży konkurs, w którym brałam udział i nie spodziewałam się, że uda mi się wejść do finału. Przewodniczącym Jury był Pan Jerzy Stuhr. Tym bardziej cenię sobie to Wyróżnienie. Mam nadzieję, że mój tekst kiedyś doczeka się realizacji i wieść o Boyu poniesie się w świat.

W zeszłym roku napisałam tekst swojej pierwszej piosenki świątecznej, Nowe Święta. Muzykę do niej skomponowała moja niezastąpiona Magda Małek i obie uważamy, że byłby z tego niezły przebój radiowy 😉 Niech ten tekst będzie moimi życzeniami dla Was. Pamiętajcie: zachowujcie dobre wspomnienia ku pokrzepieniu serc, ale nie rozpamiętujcie tych złych. Przyszłość zależy od Was 🙂 W święta cieszcie się magią chwil, odnajdując radość  nawet w świątecznej krzątaninie. Ponadto życzę Wam i sobie, żeby wokół nas zapanował spokój. Choć na chwilę. Wszystkiego najlepszego!

 

NOWE ŚWIĘTA

 

Napisane na kolanie teksty tanie

Nazrywanych gdzieś po drodze świerków garść

I skrzypiące ze starości sanie

Wszystko lepsze od przeboju WHAM

 

[Last Christmas I gave you my heart?]

 

Ref.:

Bo ostatnie święta, jak zeszłoroczny śnieg

Przeminęły, teraz mamy całkiem nowe

Gotuj barszczyk, sklejaj uszka, sernik piecz

Ciesz się chwilą, szczęście przyjdzie na gotowe

 

Bo ostatnie święta, jak zeszłoroczny śnieg

Przeminęły, teraz mamy całkiem nowe

I te nowe mogą zmienić nam historii bieg

Aż George Michael będzie łapał się za głowę

 

Więc,

Możesz zamknąć we wspomnieniach smutki swoje

Ale zamknij, wyrzuć kluczyk, nie patrz tam

I pamiętaj, że to święta całkiem nowe

Dużo lepsze niż z przeboju WHAM

 

Ref.

Bo ostatnie święta, jak zeszłoroczny śnieg

Przeminęły, teraz mamy całkiem nowe

Gotuj barszczyk, sklejaj uszka, sernik piecz

Ciesz się chwilą, szczęście przyjdzie na gotowe

 

Bo ostatnie święta, jak zeszłoroczny śnieg

Przeminęły, teraz mamy całkiem nowe

I te nowe niech przyniosą  ci radości zew

Byś ze szczęścia aż się łapał za swą głowę